Wystawa w Zachęcie: Tu czy tam? Współczesna polska ilustracja dla dzieci

Na ponad dwa miesiące Narodowa Galeria Sztuki w warszawskiej Zachęcie zamieniała się w prawdziwą dziecięcą czytelnię, oferując odwiedzającym gościom żywy kontakt z literaturą i wiele ciekawych atrakcji. Oto nasza relacja.

Ilustracje w literaturze dla dzieci

Książki dla dzieci to dzieła wyjątkowe – poza samym tekstem liczy się ich oprawa graficzna w postaci ilustracji. W książkach dla najmłodszych znajdziemy też o wiele więcej elementów ruchomych, różnych faktur, a nawet zapachów. Wszystko to ma wpływać na wszechstronny rozwój maluchów. Ilustracje odgrywają w literaturze dla dzieci bardzo doniosłą rolę, a co więcej – stawiane są na równi z tekstem. Praca ilustratorów jest więc niesłychanie ważna i to właśnie przede wszystkim ją mogliśmy podziwiać w czasie wystawy skierowanej do dzieci i dorosłych.

matka_z_dzieckiem

Polskie ilustracje w rozkwicie

Narodowa Galeria Sztuki zebrała dzieła 14 polskich ilustratorów, wśród których znalazły się prace m.in. Edgara Bąka, Katarzyny Boguckiej, Agaty Królak, Iwony Chmielewskiej, Macieja Blaźniaka, Moniki Hanulak i Anny Niemierko. Wielu z artystów zasłynęło nie tylko w kraju, ale także za granicą – ich prace zyskały międzynarodowe uznanie, czego wyrazem są przyznane im nagrody. Wśród docenionych ilustratorów znaleźli się też ci doskonale rokujący na przyszłość, którzy już dziś zasłużyli na uwagę, trafiając swoimi pracami w gust i wrażliwość małych odbiorców.

Wielki miś na dzień dobry i sala nr 1

Zanim jeszcze zabawa rozpoczęła się na dobre, najmłodsi goście wystawy mogli poszaleć z gigantycznym misiem-przytulanką, który dzielnie znosił nie tylko przyjacielskie uściski, ale i typowe dziecięce harce. Nieco dalej czekała już pierwsza z sal, w której odbywała się pierwsza z trzech części wystawy. To miejsce przygotowano specjalnie z myślą o twórczym działaniu małych artystów. Dzieci dowiadywały się tu, czym jest ilustracja i sprawdzały się w roli ilustratorów – tworzyły własne rysunki i uzupełniały te już zaczęte. To prawdziwa gratka dla małych rysowników, którzy mogli śmiało przelewać swoje pomysły na ściany i stołowe blaty.

kids brothers read a book at home or nursery

Sala nr 2, czyli ilustracje w interaktywnym labiryncie

W kolejnej części wystawy na odwiedzających czekał interaktywny labirynt, w którym wybrane książki dla dzieci zaprezentowane zostały w zupełnie niecodzienny sposób. Główną rolę grały ilustracje , a zapoznanie się z nimi i dotarcie do tekstu wymagało zaglądania przez dziurki, wchodzenia do tuby czy otwierania nietypowych drzwiczek z równie nietypowymi klamkami.

Obcowanie z książką i podziwianie artysty przy pracy

Ostatnią część wystawy zajmowała ogromna czytelnia wypełniona książkami  (znajdowały się one nawet na ścianie). Tutaj dzieci mogły wziąć je do rąk, oglądać i czytać – w roli lektorów nierzadko występowali sami rodzice. Sala wypełniona była też miękkimi poduchami, na których można było wygodnie oddać się lekturze i śledzeniu rysunków.

W wybranych terminach mogliśmy obserwować tutaj także proces tworzenia ilustracji na żywo – swój warsztat prezentowały m.in. Katarzyna Bogucka, Monika Hanulak, Agata Dudek i Iwona Chmielewska. Nie zabrakło także możliwości spotkania z artystkami i zdobycia autografu – oczywiście opatrzonego rysunkiem.

rodzina-wspolne-czytanie

Dodatkowe atrakcje

Wystawa w Zachęcie oferowała jeszcze więcej przeżyć. Dla dzieci przygotowano specjalne kreatywne zeszyty – zagadki i zadania w nich zawarte pozwalały na odkrycie tajemnic wystawy, a ponadto utrwalały wiedzę dotyczącą książek i ilustracji. Wystawie towarzyszyły liczne warsztaty rodzinne, w czasie których można było stworzyć własne ilustracje czy ruchome papierowe formy pojawiające się w książeczkach dla najmłodszych. Nie zabrakło również spotkań dla dorosłych – wykładów, warsztatów i dyskusji. Na pamiątkę można było zaopatrzyć się w 14 różnych plakatów towarzyszących wystawie, a stworzonych przez artystów, których prace były na niej prezentowane.

Teddy Bears! this is storytelling about you!

Popularność, jaką cieszyła się wystawa, a także odwiedzające ją tłumy rodziców i dzieci udowodniły dużą potrzebę bezpośredniego obcowania z literaturą. Nie do przecenienia jest w tej dziedzinie rola ilustratorów, dzięki którym treść książki wyrażona jest w sposób odpowiadający wrażliwości dziecka, a sama publikacja staje się pierwszym dziełem sztuki, po które sięga.