10 sposobów, by pomóc mamom

Każdy z nas spotyka na co dzień matki z dzieckiem. Widzimy je w różnych sytuacjach, ale czy choć raz im pomogliśmy? Czy widząc młodą mamę, która nie może wejść do autobusu, podeszliście i skróciliście tym samym jej  zmagania z wózkiem? Dlaczego z jakiegoś niezrozumiałego powodu tak niechętnie pomagamy mamom?

Wyobraźmy sobie, że jesteśmy świeżo upieczonymi mamami. Nasz dzień od kilku tygodni wygląda tak samo. Po nocnym karmieniu budzimy się około 6.00, wstajemy, pijemy herbatę (bo kawy nam nie wolno), jemy szybkie śniadanie i biegniemy do malucha. Następuje rytuał przewijania, ubierania,  karmienia. Potem usypianie, szybkie porządki, gotowanie, karmienie i znów sen (gdy akurat niemowlak ma na niego ochotę). Jeśli akurat szczęśliwie zostajemy w  domu, prawdopodobnie udaje nam się wygospodarować pół godzinki na drzemkę lub ekspresowy przegląd prasy.

Są jednak takie dni, których szczególnie nie lubimy. Wówczas trzeba wyjść z domu i załatwić tzw. sprawy na mieście. Te dni bywają szczególnie bolesne, jeśli wraz z naszym niemowlakiem musimy przemieścić się na drugi koniec miasta, załatwić sprawy urzędowe, zrobić zakupy.

Taką poranną lub popołudniową wycieczkę trudno nazwać przyjemnym spacerkiem. Szczególnie, gdy otoczenie nie chce z matką współpracować.

Dlatego apelujemy o pomoc dla mam. Jeśli jesteśmy Agnieszką, Łukaszem, Markiem lub kimkolwiek innym, w jakimkolwiek wieku i z jakimkolwiek wykształceniem, nie odwracajmy wzroku od matki z wózkiem. Pamiętajmy, że niekiedy warto przepuścić je w kolejce, zapytać: czy wszystko w porządku. Spojrzeć w ich stronę. A w jakich sytuacjach pomóc?

  1. W centrum handlowym – nikt z nas, nie lubi stać w kolejce do kasy, ale takiego wyczekiwania szczególnie nie lubią małe dzieci. Jeśli zatem mamy dodatkowe 5 minut, przepuśćmy kobietę z wózkiem przed sobą. Wykładanie towaru na taśmę, pakowanie do siatek, przekładanie ich pod wózek z dzieckiem, to czynności, które mogą zestresować matkę trzymającą w jednej ręce wózek, w drugiej dziecko. Nie utrudniajmy jej szybkich zakupów.
  2. W autobusie, tramwaju, pociągu, metrze – kiedy widzimy, że podjazd przy wejściu jest zbyt wysoki lub krawężnik utrudnia wjazd do pojazdu, chwyćmy za część tylną wózka, dzięki czemu mama i dziecko szybciej i bezpieczniej znajdą się w wybranym autobusie czy tramwaju.
    Na poczcie – tam zawsze są kolejki, nierzadko długie. Przepuszczenie w kolejce jednej osoby, szczególnie mamy z płaczącym lub głodnym dzieckiem, nie zrobi nam większej różnicy. I tak musimy swoje odczekać.
  3. U lekarza – w poczekalni oczekują osoby z dziećmi w różnym wieku. Pacjenci często odczuwają ból, któremu towarzyszy zdenerwowanie. Matka z małym dzieckiem martwi się jeszcze bardziej, bo nie zawsze wie, dlaczego jej dziecko tak długo płacze i dlatego jak najszybciej chce mu pomóc. Dlatego może warto poczekać z diagnozą objawów grypy naszego dziecka na rzecz niemowlaka i jego mamy?
  4. W toalecie publicznej – kiedy dziecko wymaga przebrania, głośno płacze. Tymczasem w toaletach publicznych zwykle tylko jedno ze stanowisk posiada przewijak. Może zatem warto udostępnić to pomieszczenie właśnie tym osobom, które mają o wiele większą potrzebę, aby z niego skorzystać?
  5.  Przed blokiem – gdy młoda matka z dzieckiem wracają ze spaceru a w waszym bloku nie ma windy, możemy pomóc jej wnieść wózek na 4 piętro. A jeśli ma ciężkie zakupy, chętnie skorzysta z dodatkowej pary rąk!
  6. Na przejściu dla pieszych – nie przejeżdżajmy bez zatrzymania, kiedy widzimy, że matka z wózkiem stoi przed pasami. Zatrzymując się, na pewno umilimyjej dzień tym uprzejmym zachowaniem.
  7. Przy wejściu do urzędu – nie wszystkie budynki są przystosowane dla matek z wózkiem. Jeśli oprócz schodów do nich prowadzących nie ma wygodnego podjazdu, pomóżmy we wniesieniu wózka do budynku.
  8. Na lotnisku – lot samolotem to ogromny stres dla dziecka i matki. Niektóre linie lotnicze w standardzie oferują pierwszeństwo dla matek lub rodzin z małymi dziećmi. Jeśli jednak tak nie jest, nie narażajmy jej na dodatkowe niedogodności. Powinniśmy ustąpić jej pierwszeństwa podczas odprawy i wejścia na pokład samolotu.
  9. Pomagajmy zawsze wtedy, kiedy jest taka potrzeba! Nie podnośmy głosu w miejscach, gdzie przebywa matka ze śpiącym dzieckiem. Nie palmy przy niej papierosów. Wreszcie obdarzmy ją miłym uśmiechem, kiedy widzimy, że jest naprawdę zmęczona!6.6

To tylko kilka prostych czynności, które mogą ułatwić mamom codzienne zmagania z rzeczywistością. Wystarczy odrobina empatii, by komuś pomóc. Pamiętajmy o tym szczególnie wtedy, gdy w pobliżu zauważymy dziecięcy wózek!